Witam.
Jestem dosyć specyficzna. Mało która osoba mnie rozumie. Moją ukochaną rasą koni są fryzy. Kolekcjonuję modele koni od co najmniej trzech lat. Jestem osobą, którą w szkole traktują jak popychadło, tylko dlatego, że mam taką, a nie inną pasję. W szkole przylgnęło do mnie wiele obraźliwych ksywek, lecz staram się to ignorować. Gdy się denerwuję, kręcę swoje ciemne włosy. Jestem introwertykiem, samotnikiem i nie lubię występować na scenie. To się nazywa trema ;p. Mam również nienasiloną klaustrofobię. Jeżdżę konno prawie trzy lata. Lubię oglądać takie debilizmy jak:"Trudne Sprawy", "Ukryta Prawda", "Szkoła". A tak w ogóle, mam na imię Kamila.
Cześć!
Nie przejmuj się ;)
OdpowiedzUsuńJa osobiście wiem jak być ,, popychadłem" czy ,, zbędnym durnym śmieciem " ;(
Przez całą podstawówkę byłam tak traktowana... A te okropne ksywki... ( dzięki Bogu że idę do gimnazjum)
Więc nie jesteś sama :{)
W takim temacie to tylko ignoruj tych debili, i nie zaśmiecaj sobie nimi głowy bo tylko życie sobie zmarnujesz
pozdrawiam
Iza ma rację... Jesteśmy dosyć podobne :> Czekam na notki ;)
OdpowiedzUsuńNie przejmuj się... Jak idziesz do wyższej szkoły (z podstawówki do gimby, czy z gimby gdzieś tam) to pamiętaj Nie Mów O Tym Nikomu ;)
OdpowiedzUsuńNo chociaż problemem są wtedy człowieki, z którymi jesteś znowu w szkole.
U mnie jest taki jeden przyjeb. Bo po prostu lubię konie. (Nie raz chętnie bym wzięła gazetę i ****a z*******... (Nie klnij tyle, bo brzisz jak 10-latek, który ogląda "Z Dupy", a później dostaje po tyłku kablem od żelazka).
Inni mnie raczej odtrącają nie ze względu na pasję, ale na mój wygląd (yyy te wieczne doły pod oczami, a mama mi na korektor nie da, a ja sama wolę kupić modele czy końskie "ciuszki" <---- problemy qniary).
Ja nie raz słyszałam "nie przejmuj się". I czo? I gunwo :-:
Ja po prostu nie umiem mieć " opinii" innych za przeproszeniem w dupie, bo ja se ryba. No wiesz, jedni są tacy, którzy codziennie słyszą jacy oni są źli, i mają to gdzieś. Natomiast inni biorą to do siebie, nie radzą sobie z tym, zamykają się w sobie, no i mniejszość, najzwyczajniej kończy to gówno (życie [*]).
Taki trochu tasiemiec, a i tak kiedyś o tym mam zamiar napisać :P
Oki, czekam na notki
Pozdro!
Czekam na notki :) "Popychadło", ja osobiście tego nie znam... Chodzę do szkoły w której każdy stara się nie dokuczać innym, nawet jeżeli są "inni".
OdpowiedzUsuńCo do koni to pokażesz kiedyś zdjęcia qnia na którym jeździsz? Byłabym wdzięczna :p Może masz jakiegoś Breyer'a na oku? Albo masz już jakiegoś? Zastanawiam się bo, chciałabym sobie kupić ale nie wiem jakiego xD
Pozdrawiam :)
~Lil
Breyerów na oku mam wiele, a oto niektóre z nich, jeśli cię to interesuje:
UsuńDon't Look Twice,
Sapphire,
Picasso.
Na jakich koniach jeżdżę, czy pokażę, powiadasz? Może, zobaczymy :p.
Pozdrawiam.
DLT i Sapp uwielbiam :p Picasso nie przypadł mi do gustu, może kiedyś... Chyba się zdecyduję na DLT xD
Usuń~Lil
Fryzy... Ile bym dała, by na takim pojeździć.
OdpowiedzUsuńU mnie w szkole raczej nikt nikogo nie dyskryminuje za pasję, ale jak ktoś się dobrze uczy i nie lubi chodzić na imprezy to ma już czasem piekło. Ale w sumie mnie nie obchodzi opinia niedorośniętych dzieci, które ledwo co zdają z klasy do klasy, więc po prostu je olewam i radzę to robić każdemu :)
Nareszcie znalazłam kogoś, kto lubi Sapphire. To taki śliczny model, a mało osób jest nim zainteresowanych. Pod siodłem musi wyglądać bajecznie (tak, niestety do tej pory jeszcze moja nie ma rzędu, jestem okropna :/)
Czekam na nowe posty i pozdrawiam!
Super blog! Dawaj kolejnego posta!
OdpowiedzUsuńPowodzenia ;)
OdpowiedzUsuń